Azjatyckie maski uliczne - najnowsza moda!

Kiedy padną słowa "azjatycka maska" prawdopodobnie większość osób pomyśli  masce w płachcie. Te w płachcie w ostatnim czasie stały się popularne na całym świecie, ale...nie są jedynymi, popularnymi w samej Azji. Jeśli wyjdziemy na ulicę jednego  większych miast Korei, czy Japonii, NA PEWNO zobaczycie wiele osób ubranych w maski, zasłaniające usta i nos.



W Polsce jedyne maski, jakie noszą, to maski antysmogowe -z blaszkami na nos,zaworkami,rzepami i specjalnymi wymiennymi filtrami, zakładane tylko w okolicy zimy - ewentualnie białe maski przeciwpyłowe, aczkolwiek takich widziała do tej pory tylko kilka. Ich główne zastosowanie to filtracja wdychanego powietrza, i dlatego właśnie niewielu stylowych Azjatów by je założyło, szczególnie tych pierwszych!

Maski przeciwpyłowe fashion, jak mówi sama nazwa, mają nie tyle filtrować, co być dodatkiem do codziennych stylizacji i je dopełniać. Funkcja filtrowania jest tylko "gratisem" do maski, choć oczywiście bardzo pozytywnym!
Niektóre są zwykłe, jednokolorowe - dostępne w naprawdę wielu odcieniach - ale inne zdobią wzory, czy nadruki. Możliwości jest naprawdę wiele, więc każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od gustu :)


Dlaczego w ogóle w Azji noszą maski? 

Myślę, że każdy ma swój lub swoje powody, ale opierają się na tym samym. Niektórzy ze względów higienicznych - w Korei nawet samo kichanie uważa się za objaw infekcji - lub tylko jako stylowy dodatek.

Znacznie częściej niż u nas zdarza się tam też zaczepianie obcych i rozmowy z nimi. Dlatego właśnie ci, którzy mają ochotę na trochę spokoju zakładają słuchawki i/lub maskę. To taki "znak", że nie ma się ochoty na rozmowy, jednocześnie wyglądając dobrze ;)

Czasem, gdy ma się gorszy dzień i kiepsko się wygląda, zamiast malować się mimo braku ochoty wystarczy założyć pasującą maskę - i gotowe, nikt nawet nie zauważy!


Jaką maskę wybrać?

Nawet samych masek przeciwpyłowych fashion jest kilka rodzai! Moje są ze strony Creepycorn, oferującej ubrania w stylu azjatyckim - bluzy, bluzki, buty, maski... I nie tylko ;)
Dostępne na niej są 4 linie masek:
  • Cooterboy - maski "urban style" głównie dla miejskich sportowców, takich jak np.skaterzy czy rowerzyści.
  • Maskitch - typowe maski fashion, eleganckie i stylowe, często pokryte cekinami czy innymi ozdobnymi wzorami
  • Maskitch Sport - ze wszystkich czterech filtrują najlepiej, wykonane są z szybkoschnącej i przepuszczalnej tkaniny, a przeznaczone w szczególności dla biegaczy.
  • Nordic - maski "zimowe", wykonane z cieplejszej,trzymającej ciepło, tkaniny

Wybrałam po jednej z każdego rodzaju : jedna miętowa, pudrowo różowa, w czarno-białe cętki leoparda i czarna w białe kropki.



Najwygodniejsze okazały się gładkie maski, zwłaszcza różowa, z idealnym dla mnie kształtem i wielkością. Prawie nie czuć, że się ją ma na sobie! Również jeśli chodzi o paski, którymi zahacza się maskę o uszy, co dla mnie jest wielkim plusem, bo poprzednie maski miały je za krótkie i uwierały :)
Maska Cooterboy, czyli cętkowana, okazała się trochę za szeroka, a przez specyficzny krój wyglądało to dosyć... dziwnie. Nie wykluczam jednak, że to kwestia osobista, może na kimś innym będzie wyglądać dobrze.
Ta zimowa, jak mówi sama nazwa, wykonana jest z grubszego materiału, zbyt grzejącego, jak na lato, ale w chłodniejszym okresie może sprawdzić się świetnie!
Generalnie jestem bardzo zadowolona z wyboru, choć idealnie byłoby zamienić tą w cętki na jeszcze jedną jednokolorową.

Creepycorn to oczywiście tylko jedna ze stron, na jakich można kupić azjatyckie maski uliczne, ale szczerze mogę wam ją polecić na przyszłość, gdybyście zdecydowali się na zamówienie :)


Kiedy nosić maski przeciwpyłowe fashion?

To zależy tylko od was! Ja maski zakładam głównie na spacery(nad morzem sprawdzały się jeszcze lepiej, w końcu nie miałam włosów na twarzy!), czasem też idąc na miasto - ale w tym przypadku u nas maski sprawdzają się zupełnie odwrotnie niż w Azji, bo przyciągają uwagę, zamiast ją odwracać.

Możecie założyć je właściwie zawsze, gdy tylko macie ochotę i jeśli chodzi o bycie zaczepianym przez ludzi, faktycznie maski pomagają, ale trzeba się liczyć ze spojrzeniami niektórych z przechodniów. To właściwie jedyne kryterium :)



Jako zakończenie, powiem tylko, że przygotowanie dla was tej sesji było dla mnie wielkim wyzwaniem, więc mam nadzieję, że docenicie starania!

21 komentarzy:

  1. Azjaci to jednak są ludzie z innej planety :P Zakrywać twarz dla mody to tak jakby się wstydzić siebie samego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie podobnie można powiedzieć o makijażu! Ale rozumiem, co masz na myśli :)

      Usuń
  2. Wygodne rozwiązanie, jeśli mamy coś do ukrycia na twarzy ;) Trochę jestem zrażona zmuszaniem do zakrywania twarzy ze względów religijnych. Do Azjatów w maskach się przyzwyczaiłam. W Pekinie nosi się je głównie ze względu na smog. A skoro już trzeba, to oczywistą sprawą było stworzenie ich w formie stylowej. U nas sprawdziłyby się głównie na Śląsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na Śląsku i nie tylko - w Krakowie i jego okolicach, a także wielu innych terenach w całej Polsce problem ze smogiem jest naprawdę spory... Chciałabym, aby u nas też popularne stały się maski pasujące do outfitu!

      Usuń
  3. Sam mam jedną maskę z wzorem misia i jestem bardzo zadowolony. Ciekawy pomysł na wpis ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiej strony ją zamawiałeś, można wiedzieć?

      Usuń
  4. ciekawe maski''
    https://emi-skucinska.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  5. Wiadomo dlaczego, ale niektóre miasta w Polsce już nam ten atrakcyjny zakup 'wymuszają'. Przejeżdżając przez Polskę udało mi się spotkać kilka 'zamaskowanych' osób .. na południu.

    Słyszałam o fajnych maskach do intensywnego treningu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety... Ja widuje wiele takich osób każdej zimy ;)

      Usuń
  6. Dla nas abstrakcja, podobnie jak większość aspektów azjatyckiej kultury. Tak czy inaczej sama musiałabym mieć dopasowaną maskę pod kolor całego stroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Maskę można potraktować jak dodatkowy element podkreślający dany kolor, a gama kolorystyczna jest bardzo szeroka. Aura tajemniczości i "total look" to właśnie jest to, na czym zawiesza się wzrok innych osób ;)

      Usuń
  7. słyszałam o tych maskach, ale nigdy nikogo w takiej nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jedną osobę miałaś okazję już w niej zobaczyć ;)

      Usuń
  8. Najbardziej przemawia do mnie bycie niezagadywanym - myślę, że wiele osób by na to poszło :) Choć też myślę, że w Polsce takie akcesorium raczej przyciągałoby uwagę niż na odwrót.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, póki co uwagę pewnie by przyciągnęła, ale nie wiem, czy mimo wszystko by zagadywali. Z drugiej strony-jeśli udałoby się rozpowszechnić maski w Polsce, nie przyciągałaby już uwagi.

      Usuń
  9. Polska to nie Japonia czy Korea. Tu maska przyciąga i większość uważa ją za dziwactwo...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Azjatki nie muszą malować ust he he, takie maseczki to ciekawe rozwiązanie.

    W Polsce takie maseczki raczej by się nie przyjęły :D
    Najbardziej spodobała mi się czarna w białe kropki.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy zdecydowałabym się na noszenie takiej maski... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama chciałabym taką maskę! O sklepie Creepycorn jeszcze nie słyszałam, chętnie się mu przyjrzę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego pisania, do starania się dla was, dlatego będzie mi mega miło, jeśli go zostawicie :)

Copyright © 2014 Chinguui blog , Blogger