Korea Festival 2018

Jak być może czytaliście na stronie mojego bloga na facebook'u, w tą sobotę miałam okazję pojechać do Warszawy na Korea Festiwal 2018. Jest to, o ile się nie mylę, największy koreański festiwal w Polsce, więc naprawdę cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć!

Już jadąc autobusem z dworca przekonałam się, jak dużym zainteresowaniem cieszy się wydarzenie. Pojazd był przepełniony przez osoby na niego się wybierające! Przynajmniej trudno było się zgubić - na miejsce szliśmy w około 70-osobowej grupie ;)
Jako, że do Warszawy dotarłam ok. godziny 10, na samym festiwalu byłam niemal od chwili jego rozpoczęcia. Wydarzenie miało miejsce w parku Agrykola, w centrum stolicy, bo dosłownie obok Łazienek. Wejścia do obu parków były oddalone o niecałe 30m!
Już kiedy przyjechałam, wszystkie stoiska były zapełnione, a do wielu z nich stały ustawione kolejki, często dłuższe niż kilkanaście osób!




 Na pewno było z czego wybierać - rozłożonych stoisk było niemal 40. Oprócz tych przygotowanych przez restauracje, znalazły się także stoiska sklepów spożywczych (koreańskich, oczywiście), agencji turystycznej, oraz takie z kosmetykami, przyborami szkolnymi, filmami, książkami i kilka innych!



Jednak mimo tak szerokiego wyboru, największym zainteresowaniem cieszyły się te, przy których sami mogliśmy coś wykonać. Mieliśmy m.in możliwość malowania wachlarzy, przymierzania hanboku, zaśpiewania na stoisku Norebang oraz zdobycia własnej odbitki drzeworytu, z napisanym naszym imieniem.
Mimo dosyć długiego oczekiwania myślę, że naprawdę było warto je odwiedzić!



W całym festiwalu najbardziej podobała mi się atmosfera. Chociaż nie znałam prawie nikogo, przy okazji wiele osób ze mną rozmawiało, pomagało i wskazywało restauracje, w których jest najsmaczniejsze jedzenie. Tak, jakbyśmy wszyscy byli przyjaciółmi :)
 Pojawiło się na nim również mnóstwo Koreańczyków - niektórzy mówiący po polsku, inni jedynie po angielsku. Była to świetna okazja na poznanie kilku z nich i rozmowę!

Ważnym elementem było też losowanie. Każde z miejsc, które rozłożyły swoje stoiska na festiwalu, przygotowało bon lub nagrodę rzeczową, którą mieliśmy szansę wygrać w losowaniu, odbywającym się pod koniec wydarzenia. Czekało na nas ok. 50-60 nagród, natomiast losów zostało sprzedanych aż 1100! Niestety tym razem nie udało mi się nic zdobyć, ale jestem pewna, że kiedyś to się zmieni ;)



Festiwal naprawdę bardzo mi się podobał, był jednym z bardziej udanym dni w ostatnim czasie. Jestem  pewna, że w przyszłym roku również się na nim pojawię. A póki co, będę cieszyć się moimi pamiątkami, które pokażę wam w kolejnym poście :)




Może zainteresuje cię też:
TOP 5 koreańskich kosmetyków - maj 2018
Wywiad z autorkami bloga -Polki w Korei!
Jak stosować maski w płachcie?
Jakie książki o Korei warto przeczytać?



15 komentarzy:

  1. Również byłam na tym na chwilkę ale jednak kolejki mnie odstraszyły. Szczególnie że było masakrycznie gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przejechałam pół Polski, więc nawet gdyby mnie zniechęciły kolejki, czy upał, nic nie mogłabym z tym zrobić ;) Ale masz rację, wiele bym dała, żeby w przyszłym roku pogoda była bardziej trafna!

      Usuń
  2. Taki festiwal to z pewnością fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że wczesniej nie wiedziałam o wydarzeniu, chętnie bym się wybrała!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow fajnie, że miałaś okazję być na takim festiwalu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, nie słyszałam wcześniej o tym festiwalu. Świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie trochę za daleko... Ale relacja świetna, bardzo mnie zachęciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Również byliśmy, razem ze znajomymi i myślę, że zdecydowanie warto! Nawet udało mi się wyygrać na loterii bon do Onggi ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziało o istnieniu tego typu festiwali :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego pisania, do starania się dla was, dlatego będzie mi mega miło, jeśli go zostawicie :)

Copyright © 2014 Chinguui blog , Blogger