A jak wyglądał twój pierwszy bal? - Recenzja książki "Mój pierwszy bal"

Tytuł: "Mój pierwszy bal"
Autorzy: John Green, Holly Back, David Levithan, E. Lockhart, Melissa de la Cruz, Daniel Ehrenhaft, Sarah Mlynowski, Ned Vizzini i inni
Liczba stron: 270
Wydawnictwo: Jaguar

"Mój pierwszy bal" to nic innego, jak zbiór opowiadań, dotyczących pierwszego balu bohaterów. 20 autorów zebrało napisane przez siebie przygody bohaterów podczas pierwszego balu w jednym miejscu i złożyło w książkę.
Kilka dłuższych opowiadań, kilka krótszych, kilka o przeżyciach pierwszego balu, kilka o tym, że nie udało się na niego wybrać, kilka całkiem odjechanych, a kilka w pełni realistycznych. A one wszystkie tworzą w jakiś sposób całość, w książce, pod tytułem "Mój pierwszy bal"

Pierwszy bal to ważny moment w życiu każdego z nas i myślę, że warto się wybrać chociaż po to, aby przekonać się, jak to jest. Ja na swój na razie wciąż czekam i mimo, że nieszczególnie lubię tańczyć, chciałabym jak najbardziej przyspieszyć ten dzień!



W przypadku tej pozycji naprawdę ciężko jest całkowicie położyć ją na półce "Podoba mi się" czy "Nie podoba".
Pomysł jest świetny,( aż sama miałam ochotę dołożyć do tego moje opowiadanie ) ale nie mogę całej książki przydzielić do jednej kategorii, bo opowiadania są tak różne, że ocenianie ich razem mijałoby się z celem ;)
Zacznę więc może od tych, które podobały mi się najmniej:

"Bal dla grubasek"  - Podczas gdy bal trwa w najlepsze, dziewczyny z tzw 'Klubu L' organizują konkurencyjną imprezę. Co oznacza 'Klub L'? Oznacza 'Klub grubych dziewcząt'...
Patrząc na zakończenie, mam wrażenie (zrymowało się, hah), że autor chciał propagować to, że osoby grube nie różnią się do innych - niestety, widać to tylko w zakończeniu. Przez całe opowiadanie dowiadujemy się, że większe osoby bez przerwy jedzą, jest dziwne, kiedy uda im się znaleźć partnera na bal, a ich imprezy prezentują się bardziej luźno, niż osób szczupłych. No przepraszam bardzo, ale co to za bzdury...? Przecież wszyscy jesteśmy tacy sami! Nie wiem, co autor chciał powiedzieć przez tą opowieść, ale wyszło naprawdę, naprawdę kiepsko.

"Zagubiony" - "Zagubiony" z kolei napisany jest z perspektywy chłopaka, który "spotyka" się ze swoim kolegą - Dutchem. Jest to pewnego rodzaju opowieść o ich miłości, czy raczej, jej początku, ale... Cała fabuła prezentuje się tak, że po kolei dowiadujemy się, gdzie wyżej wymienieni bohaterzy uprawiają seks. Dosłownie. Nie będę wdawać się w szczegóły, bo nawet nieszczególnie jest o czym mówić, skoro prawie całą fabułę już poznaliście.
Podoba mi się tylko ostatni, kilku zdaniowy akapit, kiedy to Dutch odwzajemnia uczucia głównego bohatera :) Naprawdę szkoda, że cała historia nie została napisana tak, jak ten akapit.

Ciężko mi powiedzieć, które z nich jest gorsze - myślę, że są na podobnym poziomie - ale na szczęście są to jedyne, które bardzo mi się nie podobały, reszta w większości była w porządku :)
Żebyście nie myśleli, że w książce zabraknie ciekawych opowiadań, przejdźmy teraz z kolei do tych, które najbardziej mnie zainteresowały:


"Jesteś królową balu.Tańcz" - Z pozoru zwykłe opowiadanie o introwertyczce, która wcale nie miała ochoty wybierać się bal, okazało się, jak dla mnie, prawdziwym sukcesem. Może dlatego, że trochę utożsamiam się z główną bohaterką, może dlatego, jak prawdziwie, bez idealizowania napisana historia, ale zdecydowanie uważam ją za jedną z lepszych i cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać. Daje nam ona nadzieję i pokazuje, że to od nas zależy, jakimi ludźmi jesteśmy. Że to my decydujemy o samych sobie i że czasem warto zaryzykować, zmienić coś. Bo nie wiadomo, co przyniesie nam los :)

"Kurczak" - Najlepszy przyjaciel Elsie ma autyzm i gdziekolwiek nie pójdzie, zabiera ze sobą tytułowego kurczaka. Dziewczyna  ceni sobie ich obu, ale coraz częściej nie jest jej łatwo - przecież chciałaby wieść normalne życie, mieć przystojnego chłopaka, tańczyć na balu... A że bal jest wyjątkowym dniem, postanawia zabawić się wraz ze znajomymi. Niestety, w pewnym momencie, gdy nikt się tego nie spodziewa, kurczak zostaje trafiony kamieniem...
Strata zawsze nas zmienia, często bardziej, niż byśmy chcieli. Elsie dopiero, gdy tracą kurczaka, uświadamia sobie, jak ważny jest dla niej przyjaciel - Ben. Bo tylko prawdziwy przyjaciel jest kimś, kto zostanie na zawsze i nie opuści nas z byle przyczyny :)



Jest to tylko kilka przykładów z naprawdę wielu, które chciałabym wymienić. Nie rozpiszę wam jednak wszystkich dwudziestu, bo sama nie wiem, ile osób by to przeczytało ;)

Wiele lat temu marzyłam o zostaniu księżniczką, która tańczyłaby na balu, wśród książąt, białych koni i wróżek spełniających moje życzenia. I mimo, że oczywiście teraz już o tym nie myślę, pozostał pewnego rodzaju sentyment do bali. Książka jest bardzo pomysłową formą opowiedzenia o tym, jak może wyglądać bal - bo każde opowiadanie jest całkowicie inne, a jest ich aż 20! - i kończyłam ją czytać z uśmiechem na twarzy.

Nie gwarantuję, że każde opowiadanie wam się spodoba, zdziwiłabym się, gdyby tak było, ale myślę, że książka jest warta przeczytania. Na pewno się nią nie zawiedziecie! :)

Za egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu Jaguar:

25 komentarzy:

  1. Bardzo interesuje mnie ta książka, mam zamiar ją przeczytać, ale jeszcze nie wiem kiedy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem przekonana do książki napisanej w takiej formie, zbioru opowiadań skleconych w jedną powieść. Wydaje się być to dość chaotyczne, chociaż nie mam pojęcia, bo jak napisałam, nie czytałam jej

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się interesująco... Uwielbiam czytać i gdybym mogła, robiłabym to przez większość dnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może to być całkiem fajna książka, lubię opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam w dłoni ale nie wydawala mi się ciekawa to chyba był błąd.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka kierowana raczej do mojej córki, chętnie podsunę jej ten tytuł pod rozwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze pozycja nie wpadła w moje łapki^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią dołożę do listy moich książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomyślałam o swoim pierwszym balu, a tu widzę ,że książka kiepska ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię Wydawnictwo Jaguar, ale znam głównie ich tytuły dla dzieci - Paddingtona i Kapitana Majtasa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam tej książki i nawet nie wiedziałam o jej istnieniu ale to pewnie dlatego że nie lubię tego typu ksiązek 😄

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety, nie miałam okazji przeczytać tej książki!:(
    Aguuuszka☼

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo, ale narobiłaś mi ochoty na tą książkę. Lubię książki tego typu - składające się z kilkunastu odrębnych historii.
    Pozdrawiam
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna sprawa taka książka :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypuszczam, że kilka opowiadań na pewno by mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo oryginalna tematyka !

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham książki, a ta do mnie przemawia jak mało która <3 https://lifestyleteeens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna ta książka!
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę że muszę nadrobić lektury ❤

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego pisania, do starania się dla was, dlatego będzie mi mega miło, jeśli go zostawicie :)

Copyright © 2014 Chinguui blog , Blogger