Moje sposoby na naukę koreańskiego

 „Co my wiemy, to tylko kropelka. Czego nie wiemy, to cały ocean.”- Isaac Newton

W tym poście postaram się pomóc wam szybciej napełnić wasz własny ocean, więc wskakujcie na łódkę i czytajcie!



  • Przede wszystkim starajcie się mieć jak najwięcej do czynienia z tym językiem. Myślę, że wszyscy zdajecie sobie sprawę, jakie to ważne,żeby nauczyć się mówić po koreańsku, a nie po polsku koreańskie słowa. Tylko gdzie go szukać?
Na to jest mnóstwo propozycji. Możecie chociażby słuchać k-popu(co większość z was prawdopodobnie robi). Co prawda, raczej większości zwrotów z piosenek w codziennym, koreańskim życiu nie użyjecie, ale mimo wszystko ułatwia naukę akcentu(no i oczywiście można się napatrzeć na cudownych Koreańczyków!). W Korei k-pop jest dosłownie wszędzie- na ulicach, w sklepach z pamiątkami, w sklepach spożywczych... Naprawdę wszędzie. Dobrze jest więc orientować w tym temacie, jadąc do Korei, a jak jest się fanem- tym lepiej, bo poczujesz się, jakbyś właśnie trafił do raju.
  •  Drugim, również bardzo popularnym sposobem, są koreańskie dramy, które zresztą uwielbiam. One są już o wiele bardziej (według mnie) pomocne. Wiele zwrotów często jest powtarzanych i można je zapamiętać, nawet szczególnie się nie starając. Można je znaleźć np. na stronie DramaQueen , lub Viki , która jest dostępna również w formie aplikacji. Kiedy wasz koreański trochę się polepszy, naprawdę dobrym pomysłem jest włączenie koreańskich napisów  i staranie się zrozumieć co się dzieje, bez polskiego tłumaczenia. Po nawet kilku w ten sposób obejrzanych odcinakach, wasz zasób słów automatycznie znacznie się powiększy i poznacie także zwroty używane na co dzień, które nie zawsze można znaleźć w podręcznikach.
  • Są one właśnie kolejnym, sprawdzonym sposobem. Osobiście, oprócz angielskim podręczników w postaci kserówek,  korzystam z książki Koreański nie gryzie!' i serdecznie ją polecam. Są niewielkie błędy w języku polskim, ale jeśli ktoś ich nie szuka, są praktycznie nie zauważalne. W koreańskiej gramatyce, ani słownictwie jest wszystko w porządku, a przecież właśnie o to nam chodzi. Dużym minusem jest używanie romanizacji przez dużą część pierwszej części, ale ja na przykład pomijałam po prostu ćwiczenia, w których mieliśmy napisać coś z romanizacji. Myślę, że bez książki, lub materiałów nauczenie się koreańskiego jest praktycznie niemożliwe.
  •  Jeżeli nie macie problemów finansowych, warto również zainwestować w lekcje- w szkole językowej, lub prywatne, gdzie moglibyście uczyć się od native speakerów, często nawet z samej Korei. Nie jest to oczywiście jednak konieczne i wiele nauczycie się nawet bez lekcji. Dla mnie były one jednak wielką motywacją, bo zawsze szybciej jest uczyć się ze świadomością, że ktoś nas sprawdzi. Dodatkowo mamy możliwość spytania o wszystko czego n ie rozumiemy i dostaniemy wyjaśnienie. Także naprawdę polecam, jeżeli macie taką możliwość!  Jednak jeśli w waszym mieście nie ma takiej opcji, lub z jakiegoś innego powodu nie możecie uczęszczać na lekcje, nie martwcie się! Mam jeszcze co najmniej kilka innych propozycji, które mogą wam pomóc.
  • Chociażby Youtube. Możecie oglądać filmiki i nauce koreańskiego, lub słuchać samych Koreańczyków, najlepiej z włączonymi napisami, aby rozumieć co mówią. Polecam wam np. kanał WooLara Company- gdzie Koreanka opowiada o samej Korei, nauce języka i wielu innych, ciekawych dla nas sprawach. Lub kanał Pyra z Korei, który prowadzi polka, po studiach koreanistycznych i przybliża nam język i kulturę kraju.
  • Możecie również poszukać ciekawych blogów i stron o tej tematyce (hehe) i poczytać o tym, co was interesuje.
  • Kiedy już nauczycie się czytać hangeul, co oczywiście na początku idzie niesamowicie wolno, możecie kupić sobie książeczki dla dzieci, jakie czytane są w Korei. Możecie szukać ich zarówno na przeznaczonych do tego stronach- np. Dinolingo , jednak tam ceny są NAPRAWDĘ wysokie, lub na stronach typu Aliexpress czy Allegro.
  • Kolejnym sposobem są fiszki, czyli karteczki, na których piszemy pojedyncze słowa, a na odwrocie jest tłumaczenie. Możecie je kupić gotowe w sklepie (np. Tutaj ), albo zrobić samodzielnie.



Jeśli rozwiesimy je na ścianach, położymy w widocznych miejscach, lub będziemy patrzeć na nie od czasu do czasu, automatycznie po jakimś czasie zapamiętamy słowo.
  • Ostatnim sposobem jest mówienie. Może wydawać się oczywiste, jednak jest to naprawdę ważna część. No bo przecież chcemy nauczyć się mówić, a nie tylko umieć pisać,  tak? Więc mówcie ile wlezie. Jeśli nauczycie się jakiegoś słówka, powtórzcie je jeszcze 10, a nawet 20, aż dojdziecie do perfekcji.
I pamiętajcie- chodzi o jakość, nie o ilość. Bo wystarczy drobny błąd i nawet  nasze 안녕 może nie zostać zrozumiane.
~~~~~~


1 komentarz:

  1. Moje propozycje:
    •O koreańskim jedzeniu
    •o jakichś miejscach ciekawych
    • O twoim pobycie w Korei ( jeśli byłaś)
    • O albo o cenach by było spk

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego pisania, do starania się dla was, dlatego będzie mi mega miło, jeśli go zostawicie :)

Copyright © 2014 Chinguui blog , Blogger